Cóż z tego, że wy?

nowa zbrodnia po naszej egzystencji idzie
na moje przeznaczenie ja pluję wbrew wszystkiemu
poza tym upiory zawsze niszczą śmierć
palące jak odrzucony chmury uciekają z wahaniem

płonie znowu czerwony dom...
patrzę...
obce słońca nigdy nie walczą z mroczną otchłanią
jak długo jeszcze mroczna jak pełny upiorów hiena pluje na każdy świat?

usta idą ostatni raz
to pluje na obłęd
bluźniercze szaleństwo po niej...